Od czasów papieża Leona XIII październik jest miesiącem modlitwy różańcowej. Tradycja tej modlitwy sięga średniowiecza. Nasza parafia włącza się w modlitwę różańcową po Mszy św. o godz. 17.00, ofiarując ją, zgodnie z prośbą papieża Franciszka, w intencji misji.
Modlitwa różańcowa, jaką znamy dziś, kształtowała się przez wiele wieków. Sama nazwa ?różaniec? (rosarium) oznacza wieniec z róż, ogród różany, dlatego wierzący, odmawiając modlitwę, składali ?duchowe kwiaty? u stóp Matki Bożej. W średniowieczu zalecane było odmawianie kolejno 150 psalmów. Jednak nie wszyscy mogli się włączyć w tą modlitwę ze względu na brak umiejętności czytania. Tak powstał zwyczaj odmawiania modlitwy ?Ojcze nasz? i ?Zdrowaś Mario?. Modlitwę różańcową, która na przestrzeni wieków przyjęła kształt znany obecnie, upowszechnił św. Dominik około 1214 roku.
Odmawiając modlitwę powszechną i pozdrowienie anielskie rozważamy tajemnice z życia Jezusa i Maryi. Papież Jan Paweł II w ?Rosarium Virginis Mariae? pisze, że ?różaniec jest modlitwą wyraźnie kontemplacyjną. Pozbawiony tego wymiaru, okazałby się wyzuty ze swej natury, jak podkreślał Paweł VI: ?Jeśli brak kontemplacji, różaniec upodabnia się do ciała bez duszy i zachodzi niebezpieczeństwo, że odmawianie stanie się bezmyślnym powtarzaniem formuł, oraz że będzie w sprzeczności z upomnieniem Chrystusa, który powiedział: Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani (Mt 6, 7)?. Różaniec bowiem z natury swej wymaga odmawiania w rytmie spokojnej modlitwy i powolnej refleksji, by przez to modlący się łatwiej oddał się kontemplacji tajemnic życia Chrystusa, rozważanych jakby sercem Tej, która ze wszystkich była najbliższa Panu, i by otwarte zostały niezgłębione tych tajemnic bogactwa? (List apostolski Rosarium Virginis Mariae, pkt 12)
O modlitwie różańcowej, skutecznym narzędziu walki ze złem, przypomina sama Matka Boża w objawieniach, m.in. w Lourdes i Fatimie.






